Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Idę na marszałka

Dodano: 04/09/2015 - Numer 1209 - 04.09.2015
Obiegła Polskę wieść sensacyjna. Ludwik Dorn przystąpił do drużyny PO. W telewizorze najmłodszy z Mazowieckich stał po jego lewej ręce, Napieralski po prawej. Mazowiecki o twarzy zdeterminowanego inkwizytora bredził coś o nieludzkim systemie, o dwóch strasznych latach rządów PiS u. Napieralski wygłosił zestaw złotych myśli. Później danie główne – Dorn. Pierwszy zgrzyt. Dorn krytykuje... Mazowieckiego za radykalną ocenę rządów PiS u, w którym przecież Dorn był wicepremierem. Gimnastyka słowna na granicy ryzyka, że jednak publika nie zrozumie subtelności. Coś, co miało być wielkim bum, politycznym tąpnięciem, okazuje się odpustową pukawką. Więc o co tu chodzi? Na późniejszej konferencji Dorn wprost mówi, że to PO przyszła do niego, a on się zgodził. Bo dogadali się co do spraw
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze