Niesiołowski niewyleczalny

Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska.jpg
Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska.jpg

Z ostatnich wyczynów posła PO Stefana Niesiołowskiego: „Andrzej Duda wygrał na fali nienawiści, to przez tę nienawiść przegrał Bronisław Komorowski” – wykrzykiwał w telewizji. „Nie zasługują, żeby z nimi rozmawiać, prowadząc wściekłą kampanię propagandową. Co znaczy: »Ratujmy maluchy«? To nietakt, żeby w wolnej Polsce tak mówić” – to o Karolinie i Tomaszu Elbanowskich. Jonasz Kofta tak swego czasu wyraził się o Romanie Samselu, PRL-owskim dziennikarzu „Trybuny Ludu”: „W porę wykryty Samsel jest wyleczalny”. Niestety, Niesiołowski został wykryty za późno. Jest niewyleczalny. Zawsze zachodziłem w głowę, skąd się tak naprawdę bierze ta jego niesłychana zapiekłość i nienawiść np. wobec Jarosława Kaczyńskiego. Aż wpadł mi w ręce aforyzm Mikołaja Gogola: „Największa to rozkosz, będąc niczym,
     

92%
pozostało do przeczytania: 8%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze