Interesy PSL u

Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

W jednym z gorzowskich ogólniaków odbył się protest przeciwko zakazowi sprzedaży niektórych produktów w szkolnym sklepiku. Licealiści wskazywali, że część z nich jest pełnoletnia, a zatem mają prawo napić się kawy czy zjeść drożdżówkę. W formie protestu wystosowano ogólnopolską petycję. Warto zapytać, o co w tym wszystkim chodzi. Otóż posługując się szczytnym hasłem. mówiącym o walce z nadwagą i otyłością wśród młodzieży, przegłosowano w Sejmie nowelizację ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, która wskazuje, jakie produkty wolno sprzedawać w szkolnym sklepiku. Można z politowaniem pokiwać głową np. nad wymogiem słodzenia wszystkiego miodem, że podane w nowelizacji procentowe zawartości substancji w produktach są niemożliwe do spełnienia. I nie przejmować się faktem, że tysiące
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze