Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Antiga chce brakującego złota

Dodano: 09/10/2015 - Numer 1239 - 09.10.2015
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
PIŁKA SIATKOWA \ W BUŁGARII I WŁOSZECH ROZPOCZYNAJĄ SIĘ DZIŚ MISTRZOSTWA EUROPY Rywalami Polaków w fazie grupowej mistrzostw Europy w siatkówce będą Belgowie, Białorusini i Słoweńcy. Trener Stephane Antiga postawił swojej drużynie jasny cel – zdobyć medal, najlepiej złoty. Antiga w swojej bogatej kolekcji trofeów, które zdobył jako zawodnik i trener, nie ma jeszcze złotego medalu mistrzostw Europy. Najbliżej niego był w 2009 r., ale jego reprezentacja Francji przegrała wówczas finałowy mecz z… Polską. Trener Daniel Castellani miał w swojej mistrzowskiej ekipie czterech graczy, którzy polecieli do Bułgarii – odkrycie tamtego turnieju Bartosza Kurka, libera Piotra Gacka oraz dwóch środkowych Marcina Możdżonka i Piotra Nowakowskiego. – Zdobyłem z reprezentacją Francji kilka medali, niestety żadnego złotego. Wtedy w Izmirze była chyba największa szansa, niestety Polacy byli od nas lepsi – wspomina Antiga. Francuz postanowił postawić w mistrzostwach Europy dokładnie na tych samych zawodników, którzy stoczyli morderczą walkę o Puchar Świata (ostatecznie zajęliśmy w nim trzecie miejsce, które nie dało upragnionego awansu na igrzyska w Rio). Chcieli tego też sami siatkarze. – Atmosfera w zespole jest chyba nawet lepsza niż przed Pucharem Świata. To być może brzmi bezsensownie, ale czasami porażki cementują grupę, szczególnie gdy doznane zostały w tak dramatycznych okolicznościach. Wierzę w moich chłopaków, wiem, że stać nas na wygranie z każdym zespołem i jestem pewien, że w najważniejszym momencie będziemy gotowi – zapewnia Antiga. Tegoroczne mistrzostwa Europy nie mają równie wysokiej rangi co w poprzednich latach, bo nawet złoty medal nie daje kwalifikacji olimpijskiej. Można je będzie zdobyć dopiero w styczniowym turnieju kwalifikacyjnym w Berlinie. – Mam nadzieję, że po dwóch imprezach, w których nie wykonaliśmy planu, uda się nam „odkuć” podczas bułgarsko-włoskiego turnieju – mówi Michał Kubiak. – To, co nas spotkało w Japonii, to już historia, nie możemy tego rozpamiętywać w nieskończoność. Udany występ w europejskim czempionacie da nam pozytywnego kopa i doda pewności siebie przed kluczowym turniejem kwalifikacyjnym w Berlinie – twierdzi kapitan biało-czerwonych. Stawka jest od pierwszych spotkań bardzo duża, bo tylko zwycięzcy czterech grup zapewnią sobie bezpośredni awans do ćwierćfinałów. Zespoły z drugich i trzecich lokat zmierzą się w barażach. Polacy w kolejnym etapie trafią na rywali z grupy A, w której występują Bułgarzy, Niemcy, Czesi i Holendrzy. Mistrzostwa rozpoczną się 9 października w dwóch miastach bułgarskich (Warna i Sofia) oraz dwóch włoskich (Turyn i Busto Arsizio). Polacy pierwsze mecze rozegrają w Warnie, a później, o ile awansują, przeniosą się do Sofii, gdzie odbędą się także bezpośrednie starcia o medale. Skład reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy 2015: Rozgrywający: Fabian Drzyzga, Grzegorz Łomacz Atakujący: Dawid Konarski, Bartosz Kurek Środkowi: Mateusz Bieniek, Karol Kłos, Marcin Możdżonek, Piotr Nowakowski Przyjmujący: Michał Kubiak, Mateusz Mika, Rafał Buszek, Artur Szalpuk Libero: Paweł Zatorski, Piotr Gacek Mistrzostwa Europy 2015 Grupa A (Sofia): Bułgaria, Niemcy, Czechy, Holandia Grupa B (Turyn): Włochy, Francja, Chorwacja, Estonia Grupa C (Warna): Polska, Belgia, Białoruś, Słowenia Grupa D (Busto Arsizio): Rosja, Serbia, Słowacja, Finlandia Mecze Polaków Piątek: Polska–Belgia (19.30) Sobota: Polska–Słowenia (19.30) Niedziela: Polska–Białoruś (17.00) Baraże o ćwierćfinały rozegrane zostaną 13 października w Sofii i Busto Arsizio, ćwierćfinały dzień później. O medale siatkarze grali będą w Sofii. W sobotę (17 października) półfinały, nazajutrz mecz o trzecie miejsce (16.30) i finał (19.45). Transmisje meczów na sportowych antenach Polsatu. Podpis pod zdjęcie Stephane Antiga: Wiem, że stać nas na wygranie z każdym zespołem |fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska Artykuł przygotowany we współpracy z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze