Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jak dzieci dojadą do szkół?

Dodano: 21/10/2015 - Numer 1249 - 21.10.2015
Busy znamy wszyscy: na setkach tras dowożą do pracy i szkół. Trzy lata temu wkroczył na ten rynek potężny europejski gracz Polski Bus (wbrew nazwie firma z kapitałem brytyjskim). Jego właściciel powiedział: „Pod względem transportu publicznego Polska była… ziemią niczyją”. Tak? A polskie firmy, które od lat sprawnie i niedrogo obsługiwały miliony pasażerów? Gdy Brytyjczycy napotkali je na swojej drodze, pojawiły się problemy. Kiedy rozpoczęli np. połączenia Warszawa–Lublin–Rzeszów, miejscowe firmy zaczęły bankrutować, zarzucając Brytyjczykom dumping, czyli zaniżanie cen dla osiągnięcia monopolu. Towarzyszyła temu wojna medialna, w której Polski Bus wsparła „GW”. Polskie firmy są na jej łamach określane pogardliwie jako „busiarze”. Środki brytyjskiej korporacji są tym większe, że dysponuje ona specjalistami od „optymalizacji podatkowej”: za IV kw. 2013 r. zapłaciła… 0 zł podatku przy obrotach 87 mln zł! Oczywiście konkurencja to nic złego, jeśli jest uczciwa. Jednak bilety za złotówkę nie pokrywają nawet kosztów paliwa. A kiedy Polski Bus zostanie sam na rynku, kto zabroni mu podnieść ceny? Autor kandyduje do Sejmu w Lublinie z listy PiS, miejsce 13.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze