Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

NBP do remontu

Dodano: 17/11/2015 - Numer 1271 - 17.11.2015
Fot. Piotr Galant / Gazeta Polska
Fot. Piotr Galant / Gazeta Polska
Rola narodowego banku centralnego powinna wykraczać poza pilnowanie wartości polskiego pieniądza. – Narodowy Bank Polski nie powinien dbać tylko o stabilność cen, ale także o wzrost gospodarczy – powiedział minister finansów Paweł Szałamacha. Najwyższy czas zmienić myślenie o NBP – powiedział Paweł Szałamacha. W propozycjach programowych PiS u zostały przyjęte pomysły, które do tej pory były uważane w Polsce za kontrowersyjne bądź niekonwencjonalne – przyznał minister. Podobny program do proponowanego przez PiS zastosowali Brytyjczycy i w mniejszym zakresie Węgrzy. W tym programie zakłada się, że NBP mógłby finansować inwestycje w gospodarce, aby wspierać rozwój gospodarczy kraju. Paweł Szałamacha wskazał np. na finansowanie tanim, długoterminowym kredytem z NBP inwestycji w sieci ciepłownicze zarówno w zakresie modernizacji, jak i budowy od podstaw ciepłowni miejskich. Kredyty mogłyby też być udzielane w sferze robót budowlanych. W przeciwieństwie do tego, co robili Brytyjczycy, akcja kredytowa nie byłaby skierowana do wszystkich podmiotów gospodarki. – Nie stymulowalibyśmy popytu konsumpcyjnego, ale działania inwestycyjne w sferze prywatnej bądź w sferze publicznej. Inspirację czerpiemy z Europejskiego Banku Centralnego, Banku Anglii czy amerykańskiego Fedu, które wspierają wzrost gospodarczy i wpływają na cykl koniunkturalny – wyjaśnił Szałamacha. – Należy jeszcze przedyskutować nowe zadania dla NBP w trójkącie: szef NBP, minister rozwoju, minister finansów, przy udziale oczywiście premier – dodał Szałamacha. – Fundamentalną sprawą dla powodzenia tej reformy NBP jest trafiona zmiana prezesa NBP i członków Rady Polityki Pieniężnej. Muszą oni mieć jedną, wspólną wizję gospodarki, która doprowadzi do poprawy warunków życia Polaków – powiedział „Codziennej” Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK-ów, poseł PiS u. – Banki centralne czy to w Wielkiej Brytanii, czy w Japonii udzielają bankom komercyjnym kredytów na finansowanie przedsięwzięć gospodarczych. Biliony dolarów, euro i innych walut zostały wtłoczone do światowych gospodarek, by pobudzić ich wzrost. Ważne jednak, aby te pieniądze nie służyły spekulacji – uważa Janusz Szewczak. Opowiadając się za zwiększoną rolą NBP, zwrócił on uwagę na to, że cel inflacyjny na poziomie 2,5 proc., co jest obecnie zadaniem banku centralnego, i tak nie jest osiągany. Od wielu miesięcy mamy w Polsce deflację. Naszym największym problemem więc jest to, jak wyjść z tego dołka, jak zwiększyć wzrost gospodarczy, jak sprawić, by Polacy lepiej zarabiali, bo bez odpowiedniego popytu nie da się ruszyć gospodarki. (Bankier.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze