Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Prokuratura ściga CBA

Dodano: 23/11/2015 - Numer 1276 - 23.11.2015
 Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo ws. rzekomego nielegalnego rozpracowywania operacyjnego CBA w celu zdobycia informacji o aferze podsłuchowej – podaje Wprost.pl. Informacje te potwierdził Przemysław Nowak, rzecznik prasowy warszawskiej prokuratury. Śledczy sprawdzają, czy CBA pod wodzą Pawła Wojtunika prowadziło nielegalne działania od października 2014 r. do końca lutego 2015 r., używając podsłuchów, urządzeń wizualnych i oprogramowania szpiegującego. Jak mówi prok. Przemysław Nowak w rozmowie z Wprost.pl, śledztwo prowadzone jest m.in. ws. przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych z Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Chodzi o działania operacyjne w sprawie zakładania i posługiwania się urządzeniami rejestrującymi przebieg spotkań w restauracji Sowa i Przyjaciele oraz Amber Room w Warszawie w celu bezprawnego uzyskania informacji oraz ich ujawnienia. – Zakres prowadzonych działań pozostawał poza właściwością rzeczową i obszarem zadań Centralnego Biura Antykorupcyjnego, czym [funkcjonariusze] działali na szkodę interesu publicznego – mówi prok. Nowak. Jak twierdzą rozmówcy „Wprost”, postępowanie jest pokłosiem przekazania prokuraturze w marcu 2015 r. 11 nagrań, które Biuro miało zdobyć podczas operacji specjalnej. Chodzi o dodatkowe taśmy z rozmowami nagranymi przez kelnerów. Na początku tego roku telewizja Republika ujawniła, że CBA wiedziało o nagraniach rozmów polityków Platformy Obywatelskiej, zanim ich treść ujawnił tygodnik „Wprost”. Tak wynika z informacji Systemu Meldunków Operacyjnych, czyli wewnętrznej bazy CBA gromadzącej meldunki z całego kraju, do których dotarł dziennikarz śledczy Cezary Gmyz. Sensacyjnie brzmi notatka agenta CBA sporządzona po rozmowie z Markiem Falentą, w której pojawiają się informacje o próbach przejęcia państwowego Ciechu, nieformalnych spotkaniach biznesmena Piotra Wawrzynowicza z wiceministrem skarbu państwa Rafałem Baniakiem, propozycji korupcyjnej, a także rozmowach Donalda Tuska z Janem Kulczykiem. Na spotkaniu Baniaka z Wawrzynowiczem miało dojść do złożenia oferty korupcyjnej. Jak czytamy w notatce: „To podczas nieformalnych spotkań Wawrzynowicza i Baniaka doszło do złożenia propozycji korupcyjnej i przekazania korzyści majątkowej. [...] Wawrzynowicz napisał na kartce kwotę korzyści majątkowej, którą zaakceptował Baniak”.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze