Schengen to fikcja

Dodano: 25/11/2015 - Numer 1278 - 25.11.2015

Na fali zamachów w Paryżu mieliśmy okazję dowiedzieć się ciekawych rzeczy o tym, w jaki sposób działa albo raczej nie działa ochrona granic strefy Schengen. Wyszło na jaw, że tylko 1 proc. osób przekraczających legalnie granice zewnętrzne na lądzie, w portach czy na lotniskach, jest sprawdzanych pod kątem obecności na liście terrorystów systemu informacyjnego Schengen. Dlatego też domniemany organizator zamachów Abdelhamid Abaaoud – Belg zabity podczas obławy na mieszkanie w Saint-Denis blisko Paryża – mógł wrócić niezauważony z Syrii. A co z nielegalnymi imigrantami? We wrześniu pani Federica Mogherini – ta od spraw zagranicznych Unii – powiedziała ponoć, że „nie byłoby sensu dla terrorysty udawać uchodźcę, gdyż odciski jego palców zostają automatycznie zarejestrowane w systemie
     

78%
pozostało do przeczytania: 22%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze