Taczka dla Rzeplińskiego

fot. FIlip Blazejowski/Gazeta Polska
fot. FIlip Blazejowski/Gazeta Polska

Panie, wstydu sobie oszczędź i zrzeknij się członkostwa w Trybunale Konstytucyjnym, zanim zostaniesz stamtąd wywieziony na taczce – jedynie taką radę można dać Andrzejowi Rzeplińskiemu po skandalu, który z pełną świadomością wywołał. I mniej ważne jest, że skandal obnażył zaangażowanie polityczne Rzeplińskiego. Bardziej istotne jest to, że prezes Trybunału Konstytucyjnego i jego zastępca, sędzia Stanisław Biernat, brali udział w tworzeniu przepisów ustawy, które są niezgodne z konstytucją. Bo to przecież pod ich okiem 12 maja 2015 r. podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości poseł PO Robert Kropiwnicki wprowadził do projektu ustawy o TK bandycką poprawkę, która miała umożliwić Platformie i PSL owi jedno: wybór pięciorga sędziów Trybunału z niczym nieuzasadnionym wyprzedzeniem
     

62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze