Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Bijemy się w piersi!

Dodano: 17/01/2012 - Numer 108 - 17.01.2012
Broniący jak lew suwerenności swojego kraju premier Węgier Viktor Orbán jest przez nas lubiany. Pokochał go nawet chochlik, który grasował ostatnio w naszej redakcji. W poniedziałkowym numerze w dziale „Świat” ukazała się błędna informacja, że węgierski przywódca jest prezydentem Węgier! Bijemy się w piersi. I to własne. Pomyliliśmy się. Orbán jest oczywiście premierem. Ale przy okazji – uważamy, że stanowisko premiera dla Orbána to za mało. Życzymy mu prezydentury. Albo więcej. Najlepiej koronacji. Wtedy dopiero salon by się wkurzył. A skorzystalibyśmy i my. Wszak jednym z najlepszych polskich władców był Stefan Batory. Sojusze z Węgrami zazwyczaj wychodziły nam na zdrowie. Orbán królem, Kaczyński kanclerzem. I Putin z Merkel mogą się schować. A na razie wspólnie zajadajmy się węgierskim
     

90%
pozostało do przeczytania: 10%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze