Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Tęsknota za Jaruzelskim

Dodano: 14/12/2015 - Numer 1294 - 14.12.2015
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
Około 10 tysięcy osób przeszło w sobotnim antyrządowym marszu Komitetu Obrony Demokracji organizowanym przez polityków Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Zjednoczonej Lewicy. Uczestnicy manifestacji, z którymi rozmawiali nasi dziennikarze, wyrażali tęsknotę za czasami komunizmu, gdy – ich zdaniem – przywódcy byli lepsi niż obecny rząd. Twarzą marszu był publicysta serwisu Tomasza Lisa naTemat.pl Mateusz Kijowski, który co chwilę podkreślał, że protest nowo powstałego Komitetu Obrony Demokracji ma charakter społeczny. Wśród przemawiających znaleźli się jednak jedynie przywódcy głównych sejmowych partii opozycyjnych, a także Barbara Nowacka ze Zjednoczonej Lewicy. Flagi Unii Europejskiej, KOD-u, Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej rozdawali podczas marszu działacze PO. Uczestnicy marszu niechętnie rozmawiali z dziennikarzami „Gazety Polskiej Codziennie”, żądali nawet usunięcia przedstawicieli mediów niezależnych z ulicy. – Jaruzelski jednak cywilizowanym, poważnym człowiekiem był i potrafił ustąpić. Do końca życia był prześladowany – mówiła jedna z uczestniczek i nie był to głos odosobniony. Na marszu pojawił się m.in. Michał Jagiełło, od 1966 r. członek PZPR, od grudnia 1980 roku przez rok zastępca kierownika Wydziału Kultury Komitetu Centralnego PZPR. Jagiełło znany jest też jako świadek oskarżenia w procesie tzw. taterników na początku lat 70., w ramach którego młodych polskich współpracowników paryskiej „Kultury” skazano na wyroki więzienia. W marszu brali udział także Roman Giertych, dawniej lider Ligi Polskich Rodzin, który jeszcze kilka lat temu atakował „Gazetę Wyborczą”, Unię Europejską i cały okrągłostołowy układ. Był też ks. Wojciech Lemański, idol liberalnych i lewicowych mediów, suspendowany przez władze kościelne. Zaraz za politykami ustawił się także Andrzej Hadacz – znany prowokator z Krakowskiego Przedmieścia, zwany „Andrzejkiem”, wylansowany niegdyś przez prorządowe media na najbardziej znanego obrońcę posmoleńskiego Krzyża Pamięci. Manifestacja przeszła sprzed Trybunału Konstytucyjnego przed Pałac Prezydencki. Po drugiej stronie ulicy Szucha, naprzeciwko pochodu KOD-u, manifestowali narodowcy z Narodowego Świtu i Narodowców RP Mariana Kowalskiego. – To jest nowa targowica. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem, a uczestniczę w protestach ulicznych od 1980 r. – mówił jeden z uczestników kontrmanifestacji o proteście KOD-u, 40-letni Andrzej. W licznych wypowiedziach medialnych i w prasie pojawiało się nazwisko Piotra Rybaka jako członka stowarzyszenia Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy. Stowarzyszenie jednak zaprzecza, jakoby znany m.in. z podpalenia we Wrocławiu kukły przedstawiającej Żyda Rybak miał cokolwiek wspólnego z tą organizacją.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze