Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Po co Giertych skakał

Dodano: 14/12/2015 - Numer 1294 - 14.12.2015
„Czego on się naćpał?” – to typowe pytanie internautów na widok Romana Giertycha w czasie sobotniej manifestacji. Mierzący 196 cm wzrostu właściciel kancelarii na Krakowskim Przedmieściu oraz volvo za 200 tys. wlazł na murek, gdzie podskakiwał i przez tubę krzyczał „Kto nie skacze, ten jest z PiS-em” (na mównicę KOD-u jakoś nikt go nie zaprosił). A ja podejrzewam, że Giertych starał się wyglądać jak osobnik niezrównoważony („hit internetu”) z pobudek racjonalnych. Tych samych, które kazały wypowiadać hiperradykalne słowa w sprawie TK Cezaremu Grabarczykowi. Otóż być może panowie ci obawiają się, że służby państwa, które przestaje być tylko teoretyczne, mogą zainteresować się ich dotychczasową działalnością. A wtedy przedstawią się oni jako ofiary dyktatury: krzyczeliśmy na Kaczyńskiego, to nas prześladuje. A swoją drogą miło widzieć przedstawicieli salonu skaczących w rytm hasła wymyślonego przez kiboli, którego pierwotna wersja to „Kto nie skacze, ten z policji”. Zawsze uważałem, że środowisko kiboli jest bardziej kreatywne i ma większe zasługi dla polskiej kultury (patrz: hip-hop) niż cały salon „GW” i „Tygodnik Powszechny” razem wzięte. Zmałpowanie hasła to kolejny na to dowód.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze