Umknęli śmierci, w Polsce odzyskują nadzieję

POLSKA-UKRAINA \ DOBRYCH BRACI POZNAJE SIĘ W BIEDZIE

Valera, walcząc o swój kraj, stracił rękę, Taras o mało nie zginął od wybuchu pocisku moździerzowego, żaden neurochirurg nie podjął się operacji usunięcia pocisku, który utkwił w mózgu Saszy, więc chłopak do dziś chodzi z kulką w głowie. Co ich łączy? Nie poddają się. Ale i mają wokół siebie wielu ludzi dobrej woli. Polaków, którzy podjęli się ich leczenia i rehabilitacji. Wojna Kaleczy jest prywatną inicjatywą Mariusza Markowskiego, współwłaściciela ośrodka rehabilitacyjnego Dobry Brat w Osieku. W listopadzie 2014 r. Polak przyjął na leczenie pierwszą grupę rannych ukraińskich żołnierzy. Do dziś przy zaangażowaniu fizjoterapeutów, ukraińskiej diaspory, Caritasu oraz wielu prywatnych darczyńców udało się pomóc prawie 100 wojskowym. – Ci chłopcy chwycili mnie za serce – mówi „Codziennej
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze