Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Awans bez większych problemów

Dodano: 08/01/2016 - Numer 1312 - 08.01.2016
fot. Darek Delmanowicz/PAP
fot. Darek Delmanowicz/PAP
SIATKÓWKA \ POLACY W PÓŁFINALE TURNIEJU KWALIFIKACYJNEGO DO IGRZYSK W RIO Polska pewnie pokonała Belgię 3:0 (25:20, 30:28, 25:19) i awansowała do półfinału berlińskiego turnieju, którego zwycięzca zagra na igrzyskach w Rio de Janeiro. Biało-czerwoni dziś zmierzą się w meczu o pierwsze miejsce w grupie A z Niemcami. Mecz stał na niezłym poziomie. Szczególnie w drugim secie oba zespoły wzniosły się na wyżyny swoich możliwości. To był jedyny moment, kiedy Belgowie sprawili nam spore problemy. Rywale mieli trzy piłki setowe, ale Polacy nie pozwolili sobie na błąd i wygrali po tej nerwowej końcówce 30:28. – Jestem zadowolony, jak wszyscy, bo nie było dzisiaj wcale tak łatwo – przyznał po meczu trener Stephane Antiga. – Belgowie w szczególności w drugim secie zagrali bardzo dobrze, na szczęście wygraliśmy i awansowaliśmy do półfinału. Zrobiliśmy jednak za dużo błędów, szczególnie w zagrywce w drugim secie. Zgubiliśmy koncentrację i przez to mieliśmy trochę błędów. Kilku zawodników zagrało jednak bardzo dobrze i to jest plus tego spotkania. Z Niemcami chcemy wygrać. Na pewno nie odpuścimy tego meczu – zapowiedział Antiga. Uciął tym samym spekulacje. Dzisiejszy mecz z Niemcami jest ważny, bo pierwsze miejsce w grupie niemal gwarantuje uniknięcie w półfinale meczu z faworytami turnieju – Francuzami. Łatwiejszy przeciwnik w półfinale to także większa szansa na awans do finału, co zapewni nam miejsce w światowym turnieju kwalifikacyjnym, który odbędzie się w maju w Japonii, zagrają tam bowiem drugi i trzeci zespół turnieju w Berlinie. – Do Rio jedzie tylko zwycięzca turnieju, więc nie ma znaczenia, czy zagramy z nimi w półfinale, czy w finale – przyznał jeden z bohaterów meczu z Belgami Rafał Buszek. – Przyjechaliśmy tutaj po pierwsze miejsce i na pewno nie zadowoli nas trzecia pozycja. Widzimy, że Francuzi grają teraz bardzo dobrze i być może są w tej chwili najsilniejsi na świecie. Chcemy jednak z nimi powalczyć o wygranie turnieju. Mamy wyrównaną 14 i każdy, kto wchodzi, może dołożyć swoją cegiełkę, tak jak ja zastępując dzisiaj Mateusza Mikę. Dzięki temu każdy może odpocząć i nie odbija się to na jakości gry. Podeszliśmy do tego meczu spokojnie. Każde zwycięstwo buduje, dobrze, że wygrywamy, bo lepiej będzie nam się grało w kolejnych meczach – przepowiada Buszek. Nasza wygrana z Belgami oznacza, że z igrzyskami olimpijskimi pożegnali się wczoraj także Serbowie, których w pierwszym meczu w Berlinie ograliśmy 3:1. To dla nich prawdziwa klęska. Ostatnie igrzyska bez reprezentacji prowadzonej obecnie przez Nikolę Grbicia odbyły się w 1992 r. (biorąc pod uwagę występy jako Jugosławia oraz Serbia i Czarnogóra). Wiadomo już, że zagramy w drugim sobotnim półfinale o godz. 19.30. Dziś z Niemcami zmierzymy się o godz. 20. Kolejny mecz Polacy rozegrają w piątek z Niemcami fot. Darek Delmanowicz/PAP Artykuł przygotowany przez redakcję we współpracy z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze