Psy szczekają – karawana jedzie dalej

FELIETON \ MY KONTRA ONI, CZYLI DOBRA ZMIANA KONTRA WSZYSTKO PO STAREMU

Przełom roku to czas podsumowań i snucia wizji dotyczących najbliższej przyszłości. Tymczasem z dużą dozą pewności można domniemywać, co też przyniosą jutrzejsze tytuły prasowe. Zestaw słów i sformułowań jest z góry znany. Trwa monotonia politycznej wojny. Można oczywiście próbować określać, kto ponosi za to winę, jednak nie zmienia to w żaden sposób faktu, że konfrontacja trwa. Przerzucanie się odpowiedzialnością za ten stan rzeczy niczego nie zmienia ani nie rozwiązuje. I tak nikt się do winy nie przyzna. Można sięgać coraz bardziej w głąb naszej historii, aż w końcu stanie na tym, że ktoś komuś rąbnął powielacz albo czegoś nie chciał wydrukować. Dlatego ustalanie przyczyny tej wojny nie ma już najmniejszego sensu. Niech każdy pozostanie przy swojej ocenie przyczyn obecnego stanu
     

14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze