Bawaria swoje, kanclerz swoje

fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

KRYZYS MIGRACYJNY \ MACEDONIA ZAMKNĘŁA CZASOWO GRANICĘ DLA IMIGRANTÓW

Angela Merkel nie uległa naciskom bawarskiej CSU oraz części jej własnej partii CDU, które domagają się wyznaczenia maksymalnej liczby imigrantów, jaką mogłyby rocznie przyjmować Niemcy. Niemiecka kanclerz powiedziała przed spotkaniem z deputowanymi CSU do lokalnego parlamentu w Bawarii, w Wildbad Kreuth, że liczba osób imigrujących do Niemiec powinna być niższa, ale można to osiągnąć jedynie poprzez likwidację przyczyn migracji. Podkreśliła, że trzy wydarzenia mogą wpłynąć na poprawę sytuacji: dzisiejsze rozmowy międzyrządowe z Ankarą, lutowa konferencja w Londynie w sprawie pomocy dla Syrii i zaplanowany na ten sam miesiąc szczyt UE. Telewizja ZDF, powołując się na uczestników rozmowy, poinformowała, że chociaż Merkel podczas spotkania poprosiła o jedność i solidarność, nikt z jego
     

24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze