Brońmy przed Niemcami polskiego handlu

Polscy kupcy biją na alarm: uciekając od podatku od obrotów nałożonego na wielkie sieci handlowe, niemiecki Lidl rozparcelowuje swój majątek w Polsce, a niemieccy hegemoni na polskim rynku spożywczym i cukrowym karzą „Polaczków” podwyżką cen cukru o 20 proc., gdy w całej Europie ceny te stoją w miejscu. Przy czym kłamią, że to nieunikniony skutek wprowadzonego podatku. Wielkie niemieckie sieci handlowe, jak Lidl i Kaufland, otrzymały od Banku Światowego 1,7 mld euro bezzwrotnej pożyczki, czyli dotację pod faryzejskim pozorem wspomagania taniej żywności w Europie Środkowej. A tak naprawdę na inwestycje i ekspansję, by zniszczyć polski handel i polskich producentów. Przygotowując się do ostatecznego rozwiązania kwestii polskiego handlu, czyli praktycznie jego likwidacji, niemieckie sieci
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze