Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Polskie „korzenie” Viktora Orbána (cz. 1/2)

Dodano: 11/02/2016 - Numer 1341 - 11.02.2016
W latach 60.–70. założyłem i prowadziłem szczep harcerski w nowohuckich szkołach nr 92 oraz nr 143, gdzie byłem nauczycielem. Organizowaliśmy obozy harcerskie w Białogórze nad Bałtykiem i w Gołkowicach koło Starego Sącza. W 1976 r. na obozie w Gołkowicach przebywała grupa pionierów węgierskich, a wśród nich 13-letni Viktor Orbán. Jak przypominam sobie, młody Viktor miał bujną fryzurę i wyglądał jak dziewczyna. Nieźle mówił po rosyjsku. Często rozmawiał ze mną. Był bardzo ciekawy świata i Polski. W pierwszym dniu pobytu Viktor zwrócił się do mnie: „Druhu komendancie, dlaczego polscy harcerze i harcerki noszą różne kolorowe chusty, tylko nie czerwone, takie jak pionierzy węgierscy, czechosłowaccy czy enerdowscy?”. Po moim wyjaśnieniu na drugi dzień na apelu porannym jako jedyny Węgier
     

77%
pozostało do przeczytania: 23%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze