Schody zaczynają się teraz

POLKA W ĆWIERĆFINALE AUSTRALIAN OPEN

Numer 113 - 23.01.2012Sport

Agnieszka Radwańska w niedzielę rozgromiła Niemkę Julię Goerges 6:1, 6:1 i jutro zagra o pierwszy w karierze półfinał turnieju wielkoszlemowego. Jej rywalką będzie Wiktoria Azarenka. To był całkowicie jednostronny mecz. Trwał zaledwie 54 minuty, a Polka oddała wyraźnie stremowanej rywalce tylko dwa gemy. Już po dziewięciu minutach prowadziła 3:0. Wtedy co prawda Niemka wykorzystała własne podanie, ale później znów była bezradna. Niewiele też pomogła jej wizyta w szatni w przerwie między setami. Popełniała błąd za błędem, denerwując się coraz bardziej, pokrzykując i dając wyraz bezsilności, a Radwańska spokojnie i konsekwentnie realizowała swoją taktykę. Także w drugiej partii nasza tenisistka prowadziła 3:0, po czym przegrała gema – tym razem przy swoim serwisie. Jeśli Goerges myślała, że właśnie nadszedł przełom, to srodze się zawiodła, bo to była jej ostatnia zdobycz w tym meczu. – To był zdecydowanie mój dzień. Grałam dzisiaj naprawdę bardzo, bardzo dobrze. Praktycznie wszystko mi wychodziło, ale i tak jestem trochę zaskoczona, że wygrałam tak łatwo – przyznała Isia po meczu.

Dla 22-letniej krakowianki awans do ćwierćfinału Australian Open jest trzecim w tej imprezie i piątym w turnieju wielkoszlemowym. Jak dotąd nasza tenisistka jeszcze nigdy nie przeszła tej fazy. O pierwszy półfinał zagra jutro, a jej rywalką będzie numer 3 na światowych listach, Białorusinka Wiktoria Azarenka. – Z Wiką znamy się doskonale, zazwyczaj toczymy bardzo zacięte trzysetowe mecze



zawartość zablokowana

Autor: Marek Saturdski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama