Służby Tuska inwigilowały naszych dziennikarzy

Dodano: 08/03/2016 - Numer 1363 - 08.03.2016
 fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
Nasi dziennikarze: Dorota Kania, Dawid Wildstein i Samuel Pereira byli podsłuchiwani przez służby specjalne za rządów koalicji PO-PSL. Na liście inwigilowanych znaleźli się również inni dziennikarze Strefy Wolnego Słowa, którzy patrzyli ekipie Donalda Tuska na ręce. – Sprawa musi zostać wyjaśniona, a osoby odpowiedzialne powinny ponieść jak najsurowsze konsekwencje – mówi poseł Arkadiusz Czartoryski, szef sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych. Na liście osób, którymi w czasie rządów koalicji PO-PSL interesowały się służby specjalne, znaleźli się dziennikarze „Gazety Polskiej”. Cezary Gmyz w „Do Reczy” informuje, że pretekstem do inwigilacji było ujawnienie przez media sprawy CBA o kryptonimie „Alfa”, dotyczącej powoływania się na wpływy w Sądzie Najwyższym. „Przy tej okazji
     

27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze