Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Twitter dla nieprzekonanych

Dodano: 10/03/2016 - Numer 1365 - 10.03.2016
Przez pierwsze lata obecności w sieci Twitter budził pewną nieufność sporej, zwłaszcza starszej części polskich konserwatywnych wyborców. Sam długo podchodziłem do niego sceptycznie, widząc w nim głównie narzędzie, służące do psucia debaty publicznej. Zarówno politycy, jak dziennikarze, a także zwykli, „cywilni” uczestnicy politycznej debaty musieli nauczyć się tego medium, odkryć w pełni stwarzane przez nie możliwości. Wreszcie posiąść umiejętność wykorzystywania dostępnych 140 znaków do czegoś więcej niż tworzenia kolejnych wrzutek, w czym celowali długo politycy PO z Radkiem Sikorskim na czele. Ten ostatni bardzo często za pośrednictwem Twittera starał się załatwiać (czy raczej pozorować działania) sprawy swojego resortu, co doprowadziło do narodzin kpiącego określenia „twitterowa
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze