Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Odbudujemy pogłowie trzody chlewnej

Dodano: 12/03/2016 - Numer 1367 - 12.03.2016
HODOWLA \ Ministerstwo Rolnictwa przygotowuje program odbudowy stada świń. Takiego dołka w liczbie hodowanych zwierząt jeszcze nie mieliśmy. Polska z dużego producenta i eksportera mięsa wieprzowego stała się jego importerem. – Powinniśmy być samowystarczalni pod tym względem – powiedział wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki. Liczba hodowanych świń spadła z prawie 19 mln szt. w 2006 r. do 10,6 mln szt. na koniec 2015 r. – W największym stopniu zmniejszyła się liczba loch, co pozwala przypuszczać, że spadek pogłowia trzody chlewnej nadal będzie się pogłębiał. Tak więc wyzwania, jakie stoją przed programem odbudowy stanu pogłowia świń w Polsce, są ogromne – poinformował wiceminister na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa. Hodowcy od lat alarmowali o dramatycznej sytuacji na rynku wieprzowiny, o gigantycznym napływie mięsa i tuczników z importu oraz o zamykaniu krajowych chlewni. Do pogłębienia świńskiego dołka przyczynił się rząd PO-PSL. Były minister rolnictwa Marek Sawicki, zamiast zaradzić kryzysowi, po prostu stwierdził, że Polska potęgą wieprzowiny już nie będzie. Na te słowa natychmiast zareagowali internauci. „Panie ministrze, dziękujemy Panu i pańskiej partii za zlikwidowanie produkcji wieprzowiny w Polsce” – napisali. Obecne szefostwo resortu rolnictwa podejmuje się odbudowy polskiej hodowli. – To wyzwanie wymagające wielokierunkowych działań – poinformował wiceminister Bogucki. Ogromnym problemem jest rozdrobnienie hodowli. Produkcją wieprzowiny zajmuje się w Polsce ponad 200 tys. gospodarstw. Średnie stado liczy ok. 50 sztuk. W innych krajach UE chów trzody chlewnej jest znacznie bardziej skoncentrowany. Na przykład w Niemczech średnie stado liczy ponad 500 sztuk. Nawet w Hiszpanii, która dopiero w ostatnich latach znacząco rozwinęła produkcję, średnia wielkość gospodarstw utrzymujących świnie wynosi ponad 460 sztuk. Zdaniem resortu polscy hodowcy muszą tworzyć grupy producenckie. W dłuższej perspektywie szansą dla sektora ma być uruchomienie elektronicznej platformy sprzedażowej, wspierającej eksport, zajmującej się dostępem do unijnego i globalnego rynku. – Ważne jest też zminimalizowanie skutków afrykańskiego pomoru świń i rosyjskiego embarga – powiedział wiceminister. Ponadto w resorcie trwają prace nad zmianą ustawy ułatwiającą rolnikom sprzedaż własnych wyrobów bezpośrednio konsumentom. – Chcemy, aby ten system objął też producentów trzody – powiedział wiceminister. Już w najbliższy poniedziałek odbędzie się unijne posiedzenie w sprawie rolnictwa i rybołówstwa. Resort będzie zabiegał tam o wsparcie dla polskich hodowców świń. Znajdują się oni bowiem w znacznie gorszej sytuacji niż producenci z innych krajów UE. Wiceminister mówił też o uruchomieniu mechanizmów promowania i wspierania eksportu poza UE, w tym refundacji wywozowych i kredytów eksportowych, po to, aby zdjąć nadwyżki mięsa wieprzowego z rynku unijnego.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze