Wiele obietnic po historycznej wizycie na Kubie

Hawana \ Przyjechałem tutaj, by zakopać ostatnie pozostałości zimnej wojny w Ameryce, aby wyciągnąć dłoń przyjaźni w kierunku Kubańczyków – powiedział na zakończenie historycznej wizyty na wyspie prezydent USA Barack Obama. Podczas wtorkowego przemówienia w Teatrze Narodowym w Hawanie, transmitowanego przez kubańską telewizję, prezydent Stanów Zjednoczonych zaapelował do rządzącego wyspą komunistycznego reżimu w Hawanie o zmiany i większą otwartość. Jego słowom przysłuchiwał się z loży wieloletni dyktator kraju, przewodniczący Rady Państwa Raul Castro. Obama przekonywał przy tym, że Kuba nie powinna obawiać się USA, i podkreślał, że celem jego polityki wobec niej jest „pogrzebanie resztek zimnej wojny”. Amerykański prezydent wygłosił swoje przemówienie w tym samym miejscu, w którym
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl