Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Komuniści w ambasadach

Dodano: 04/04/2016 - numer 1385 - 04.04.2016
Co pomyśleliby Mieczysław Grydzewski, Marian Hemar, Artur Rubinstein czy inni Polacy żydowskiego pochodzenia i Żydzi rodem z Polski, którzy po wojnie upominali się o niepodległość na wygnaniu, gdyby przeczytali wpisy o polskim antysemityzmie autorstwa ambasadora Ryszarda Schnepfa? Myślę, że zaniemówiliby ze wstydu, a potem odpowiedzieliby mu w najostrzejszych słowach. W chwili gdy Polska atakowana jest w zachodnich mediach, obowiązkiem dyplomaty jest stawać na głowie, by tłumaczyć przedstawicielom innych krajów, że w Polsce nie doszła do władzy skrajna partia nacjonalistyczna dążąca do dyktatury, a ugrupowanie wywodzące się z antytotalitarnego ruchu Solidarność, rozsądnie konserwatywne i prozachodnie, choć oczywiście twardo zabiegające o polskie interesy. Także nasze kłopoty wynikające z braku rozliczenia z komunizmem da się wytłumaczyć w języku zachodniej politologii. Oczywiście, jeśli sam dyplomata nie jest owego komunizmu produktem. Stąd potrzeba najgłębszych po 1989 r. zmian w polskich ambasadach. Naprawdę, na niższym szczeblu owych dyplomatów mogą zastąpić młodzi ze zmywaka, bez porównania sprawniej posługujący się współczesnymi narzędziami komunikacji.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze