Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Z saksofonem w drodze

Dodano: 16/04/2016 - numer 1396 - 16.04.2016
Jest jednym z najwybitniejszych wirtuozów saksofonu na świecie. I nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że to przedstawicielka płci pięknej. Alina Mleczko, zjawiskowa instrumentalistka, za tydzień będzie solistką w Filharmonii Narodowej. Czeka nas światowa prapremiera koncertu saksofonowego Hanny Kulenty. To świetna okazja, aby porozmawiać z koncertującą artystką, wykładowcą akademickim, o tym, czy saksofon może być – artystycznie – rodzaju żeńskiego. Życie pokazuje, że tak. Jak sięgam pamięcią, saksofon długo kojarzył mi się z czymś, co w jazzie, muzyce w ogóle jest bardzo męskie. Ale równolegle były dwa wyjątki: Candy Dulfer i Ty. Dwa różne bieguny muzyki, dwa gatunki, ale saksofon ten sam – altowy. Alina Mleczko: Oj, tak! Jakieś dwadzieścia lat z okładem wstecz Candy
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze