Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jak sparaliżowano system obrony powietrznej

Dodano: 26/04/2016 - numer 1404 - 26.04.2016
Po ośmiu latach rządów koalicji PO-PSL polska armia jest w dużo gorszym stanie niż się wielu może wydawać. Za dowód niech posłuży fakt, że zlikwidowano nawet łączność satelitarną systemu obrony powietrznej kraju, mającą być backupem na wypadek godziny „W”. O szczegółach tej bulwersującej sprawy piszę w najbliższym numerze tygodnika „Gazeta Polska” (w kioskach już od najbliższej środy). Decyzja o likwidacji systemu zapadła w 2015 r. przed wyborami parlamentarnymi, gdy na czele Ministerstwa Obrony Narodowej stał Tomasz Siemoniak. Trudno zrozumieć, dlaczego doszło do likwidacji satelitarnej łączności najważniejszego systemu ostrzegającego m.in. przed ostrzałem rakietowym i zdecydowano się oprzeć go na sieci stacjonarnej, którą bardzo łatwo sparaliżować (vide: pożar mostu Łazienkowskiego w
     

73%
pozostało do przeczytania: 27%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze