Banki mogą unikać płacenia podatku

FISKUS \ Podatek bankowy w Polsce jest rozwiązaniem potrzebnym, a nawet koniecznym. Instytucje finansowe mają jednak duże możliwości omijania płacenia nowej daniny, przez co wpływy budżetowe mogą być niższe od zakładanych – wynika z raportu Centrum Analiz i Studiów Podatkowych SGH. Polska jest w nielicznym gronie państw Unii Europejskiej, które zdecydowały się tak późno wprowadzić podatek od niektórych instytucji finansowych. Zdaniem autorów raportu regulację taką należało wprowadzić znacznie wcześniej. Podatek bankowy wszedł w życie 1 lutego br. Stawka podatku wynosi 0,44 proc. od wartości aktywów. Dokument ekspertów SGH wskazuje jednak, że przyjęta konstrukcja podatku jest podatna na jego obchodzenie. Chociaż Ministerstwo Finansów obniżyło prognozy szacowanych wpływów z podatku bankowego w 2016 r. z 7 do 5 mld zł, to autorzy raportu ostrzegają, że osiągnięcie założonego poziomu może być trudne. Wskazują przy tym na co najmniej kilka możliwości unikania nowego podatku. Instytucje finansowe mogą bowiem przenosić koszty na klientów, sztucznie przerzucać portfel kredytowy pomiędzy oddziałami banku, wprowadzać programy naprawcze lub zmniejszać podstawę opodatkowania o wartość aktywów w postaci skarbowych papierów wartościowych, czyli zamienić aktywa opodatkowane na nieopodatkowane. Właśnie z tym ostatnim zjawiskiem należy kojarzyć gwałtowny wzrost w tym roku popytu na zakup obligacji skarbowych. Po raz pierwszy od pięciu lat krajowe banki zakupiły więcej obligacji skarbowych niż inwestorzy zagraniczni. O ile w latach 2007–2009 banki zwiększyły swój portfel skarbowych papierów wartościowych o 66,3 mld zł, w latach 2013–2015 – o 80 mld zł, o tyle tylko od stycznia do lutego 2016 r. powiększył się on o ponad 39 mld zł. – Pojawiają się informacje, że banki manipulują obligacjami skarbowymi. To znaczy, że w Polsce nie działa prawidłowo Komisja Nadzoru Finansowego, bo powinna ona natychmiast reagować na wszelkie próby obejścia prawa, a tym jest przecież unikanie opodatkowania. Jest to sprzeczne z intencjami ustawodawcy. Jeśli to będzie stały proceder, być może trzeba będzie dokonać zmian w zapisach ustawy – tłumaczy „Codziennej” Janusz Szewczak, poseł i analityk gospodarczy. Duże wątpliwości autorów raportu wzbudza opodatkowywanie aktywów w okresach jednomiesięcznych. Wyspecjalizowane firmy pracują bowiem nad instrumentami i konstrukcjami, które będą czasowo obniżały wartości aktywów na koniec każdego miesiąca, by zminimalizować opodatkowanie. Szczególnie dotyczy to instytucji, które funkcjonują w ramach międzynarodowych grup kapitałowych. Dlatego analitycy SGH uważają, że bardziej właściwe byłoby wprowadzenie rozliczenia rocznego na podstawie zaudytowanego sprawozdania finansowego przy miesięcznych zaliczkach na podatek. – Banki w Polsce zupełnie nie liczą się z nakładanymi na nie obciążeniami i obowiązkami. Czują się w Polsce tak swobodnie, że nie zamierzają respektować przepisów. Jeśli rząd chce mieć autorytet, nie może sobie pozwolić na dyktat bankowego lobby. Najwyższy czas, by władza zadbała o interes własnych obywateli, a nie zyski czy dobre samopoczucie bankierów – uważa poseł Szewczak.
     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze