Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Miliony wydano, a e-Polski brak

Dodano: 14/05/2016 - numer 1419 - 14.05.2016
AUDYT \ Dzięki unijnemu budżetowi polska administracja miała się zmienić w obsługę cyfrową obywateli, także zinformatyzować publiczną służbę zdrowia, aby m.in. wizytę do lekarza zamawiać przez internet. Niestety za rządów PO-PSL nic z tej innowacyjności nie wyszło. Na budowę elektronicznej administracji było przeznaczonych ok. 3,4 mld zł ze środków unijnych, a 600 mln zł jako wkład własny miał wyłożyć budżet państwa, czyli sfinansować polski podatnik. Program miał być rozliczony do końca 2015 r. – mówiła w Sejmie Anna Streżyńska, minister cyfryzacji, przedstawiając dokonania rządu PO-PSL. Efekt tych działań był taki, że projekty o wartości jednej trzeciej tego łącznie czteromiliardowego budżetu Polska musiała zgłosić do Komisji Europejskiej jako niefunkcjonujące. Wśród tych projektów była np. platforma e-usług medycznych czy wydawanie dowodów osobistych z warstwą elektroniczną. Na budowę platformy usług medycznych wydano 500 mln zł, tyle że Polacy nie mogą umówić się przez internet na wizytę u lekarza w publicznej służbie zdrowia, chociaż prywatne firmy medyczne od dawna oferują taką możliwość czy też otrzymania online wyników badań lub recepty. Na realizację tych niefunkcjonujących projektów Polska miała otrzymać łącznie ok. 977 mln zł z UE i uzupełnić wkładem własnym w wysokości 172 mln zł. Teraz wydatki budżetu państwa na stworzenie tych projektów wyniosą cztery razy więcej, za to dofinansowanie unijne będzie o połowę niższe niż pierwotnie planowane. Wśród tych, które zostały zrealizowane i na które wydatkowano prawie 2,7 mld zł, na palcach jednej ręki można policzyć te projekty, które przyniosły realną korzyść obywatelom – oceniła minister. Tymczasem łączną wartość siedmiu projektów, które zrealizowało Ministerstwo Finansów do 2015 r., wynosi prawie 900 mln zł. Ale mimo wykonania pracy i wydania tylu pieniędzy obywatel czy przedsiębiorca nie może wydrukować sobie z systemów informatycznych ministerstwa np. zaświadczenia o niezaleganiu z podatkami. Musi składać papierowy wniosek o wydanie takiego zaświadczenia, czekać na załatwienie sprawy urzędowej, tracić czas – podkreśliła minister Streżyńska. Państwo po wydaniu tych 900 mln zł także nie uzyskało korzyści, np. narzędzia informatycznego do walki z przestępcami, którzy za pomocą karuzel VAT-owskich (wyłudzenia VAT w ramach działania w UE) pustoszą budżet państwa na ok. 30 mld zł rocznie. – Jak powiedział w mojej obecności na naradzie w Radomiu w grudniu 2015 r. pewien już były wysoki urzędnik Ministerstwa Finansów, walka z wyłudzeniami VAT-u za pomocą narzędzi informatycznych nie była priorytetem poprzedniego kierownictwa resortu – ujawniła Streżyńska. Aby zobrazować poziom ignorancji i niegospodarności w wydatkowaniu pieniędzy unijnych i budżetowych, Anna Streżyńska przytoczyła przykłady inwestycji w platformę społecznościową Facebook i polskiego e-PUAP-u – narzędzia do komunikowania się obywateli z administracją publiczną. Za identyczną kwotę 120 mln zł (po przeliczeniu 40 mln dolarów amerykańskich) Facebook do 2006 r. zyskał i obsługiwał 50 mln użytkowników, zaś e-PUAP – 580 tys. W dodatku polski system cechuje gigantyczny poziom awaryjności i niski poziom zaspokajania jakichkolwiek potrzeb użytkowników.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze