Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Polscy Strzelcy Konni: „Ani z soli, ani z roli, jeno z tego, co ich boli”

Dodano: 16/05/2016 - numer 1420 - 16.05.2016
Pisałem w „Codziennej” o polskich ułanach, a ostatnio o naszych szwoleżerach. Tym razem będzie o konnych pułkach strzelców. Mój Boże, jakież oni mieli żurawiejki! I dziś, po blisko wieku, wpadają w ucho bardziej niż pseudoprzeboje jakichś szarpidrutów. Oto na przykład Pierwszy Pułk Strzelców Konnych stacjonujący w pobliżu Warszawy (dziś to okręg siedlecki) – w Garwolinie. Proporzec mieli dwukolorowy, zielono-czerwony. I śpiewali: „Jedzie strzelec z Garwolina / Dzielna postać, butna mina”. W kultowej już, ręcznie pisanej i rysowanej, książeczce J. Malewskiego „Żurawiejki” (Warszawa 1964) widać strzelca w rogatywce na karym koniu, jakby na defiladzie, na tle szpaleru drzew i oddalonych domków. Pułk Strzelców Konnych był oddziałem kawalerii najpierw Armii Polskiej we Francji (1919), a
     

6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze