Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Przybywa zatrudnionych na czarno i na śmieciówkach

Dodano: 20/05/2016 - numer 1424 - 20.05.2016
PRACA \ Stale rośnie zatrudnienie na podstawie umów cywilnoprawnych zamiast na etatach. Budżet państwa traci na tym ponad miliard złotych rocznie. Na 6 mld zł szacowane są natomiast straty budżetu wynikające z zatrudniania na czarno, czyli bez oficjalnych umów – wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy. Na posiedzeniu Rady Ochrony Pracy zaprezentowano raporty Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Państwowej Inspekcji Pracy o skali zatrudnienia na umowach cywilnoprawnych i w szarej strefie. PIP przypomniała, że według szacunków Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową ok. 19,2 proc. polskiego PKB generowane jest w szarej strefie. Inspekcja realizuje rocznie ok. 90 tys. kontroli wobec ok. 70 tys. pracodawców i innych podmiotów zatrudniających pracowników. Szacując skutki finansowe dla budżetu państwa, wynikające z pracy w szarej strefie, przyjęto dane z kontroli prowadzonych w 2015 r. Inspektorzy zweryfikowali wówczas legalność zatrudnienia 146,5 tys. osób. Nielegalne zatrudnienie stwierdzono w ponad 3,6 tys. wypadków. Dotyczyło to osób świadczących pracę w obecności inspektora, ale nieposiadających umowy w formie pisemnej lub niezgłoszonych do ubezpieczenia społecznego. Takie naruszenia dotyczyły 2,5 proc. osób objętych kontrolą. Według GUS-u w I kwartale 2015 r. liczba pracowników najemnych wynosiła 12,5 mln osób. Przyjmując, że stwierdzone przez PIP nieprawidłowości są reprezentatywne dla wszystkich przedsiębiorstw w Polsce, liczbę osób nielegalnie zatrudnionych można szacować na 310 tys. Jednak Inspekcja uważa, że ich liczbę należy zwiększyć o 290 tys. osób. Takie bowiem są wnioski z analizy wypadków, gdy pracownicy dopiero po zaprzestaniu pracy lub niedotrzymaniu przez pracodawcę obietnicy zawarcia umowy poskarżyli się PIP. Jeśli miesięcznie liczba nielegalnie świadczących pracę wynosi 600 tys. osób i otrzymywały one minimalne wynagrodzenie za pracę – w 2015 r. wynosiło ono 1750 zł – to straty dla budżetu państwa tylko z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy i FGŚP wynoszą ponad 440 mln zł. W skali roku oznacza to straty rzędu 5,3 mld zł. Jednocześnie niedobory z powodu braku zaliczek na podatek dochodowy wynoszą co najmniej 840 mln zł. Łączna szacunkowa suma strat w 2015 r. stanowiła nie mniej niż 6,1 mld zł. PIP oceniła, że 125 tys. osób, mimo podjęcia zatrudnienia, nadal pozostaje w rejestrze bezrobotnych. Wówczas powiatowe urzędy pracy są zobowiązane do opłacania za bezrobotnych i zgłoszonych przez nich członków rodzin składek na ubezpieczenie zdrowotne. W 2015 r. u ponad 2 tys. przedsiębiorców wykryto zastępowanie umów o pracę umowami cywilnoprawnymi w odniesieniu do 12 tys. zatrudnionych. Porównanie tych danych z wynikami kontroli z lat poprzednich wskazuje na tendencję wzrostową. Jeszcze w 2010 r. umów cywilnoprawnych zarejestrowano 500 tys., w roku 2014 było ich 1,35 mln, szacunki za rok 2015 zaś to 1,5 mln takich kontraktów.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze