Lokatorzy vs spadkobiercy. Obie strony są ofiarami

Zarówno lokatorzy wyrzucani na bruk przez skupujących roszczenia biznesmenów, jak również spadkobiercy ludzi przed laty brutalnie wywłaszczonych z dobytku przez stalinowskie władze Polski Ludowej mogą się czuć pokrzywdzeni. Brak jakiejkolwiek regulacji, nierozwiązanie problemu dawnej własności drogą ustawową stworzył pole do potężnych nadużyć. W stolicy jest to szczególnie palący problem. Arpad Chowańczak przed wojną należał bez wątpienia do biznesowej elity. Jego zakłady miały renomę na całym świecie. W okresie stalinowskim jego majątek został znacjonalizowany. Na nieruchomości, które zostały mu zagrabione, wciąż czekają jego spadkobiercy. Innym przykładem krzywdy spadkobierców jest odebrana żydowskim właścicielom kamienica przy Noakowskiego. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że w
     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze