NOWE FAKTY! Nożownik z Marek długo nie wyjdzie z więzienia

numer 1426 - 23.05.2016


Od bestialskiej zbrodni minęły dwa miesiące, zwyrodnialec wkrótce trafi na obserwację psychiatryczną, a jego ofiara do tej pory nie została przesłuchana – ustalił reporter „Dodatku Warszawskiego”. – Stan zdrowia kobiety dotychczas na to nie pozwalał – przyznaje Artur Orłowski, szef wołomińskiej prokuratury.

Do dramatycznych scen doszło w środowe popołudnie 23 marca. Do kobiety wsiadającej do samochodu zaparkowanego przed Centrum Handlowym w Markach podbiegł młody mężczyzna. Z nożem w ręku. Zaatakował bez powodu, próbował poderżnąć ofierze gardło. Kobieta uszła z życiem, ale została makabrycznie okaleczona. Zwyrodnialec rozciął jej twarz, uszkodził język. Zanim ktokolwiek zdążył zareagować, bandyta uciekł. Policjanci szybko jednak wpadli na jego trop. Już następnego dnia został zatrzymany w miejscu pracy.
Andrzejowi A. postawiono zarzut usiłowania zabójstwa, a podczas przesłuchań nawet nie próbował zaprzeczać, że on jest nożownikiem z Marek. Natomiast motyw zbrodni wciąż pozostaje niejasny.
– Podejrzanego i ofiary nic nie łączyło



zawartość zablokowana

Autor: Grzegorz Broński


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama