Nadrabianie zaniedbań komisji Millera

Fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska
Fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

WYWIAD \ Jesteśmy na początku drogi, chociaż już wiele udało się zrobić. W tej chwili mogę powiedzieć, że pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi – z prof. KAZIMIERZEM NOWACZYKIEM, zastępcą przewodniczącego podkomisji ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej, rozmawia JACEK LIZINIEWICZ. Prace podkomisji ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej ruszyły w marcu br. Członkowie zespołu już dotarli do nowych dowodów. Czy przybliża nas to do poznania prawdy? Mamy dowody, których nie rozważała tzw. komisja Millera, co nie znaczy, że nie miała do nich dostępu. Te dowody są w trakcie analizy. Obecna podkomisja ma bowiem bardzo nietypowe zadanie, niespotykane w normalnym badaniu katastrof lotniczych. Chodzi o wynik zaniedbań komisji Millera, która nie wypełniła wszystkich zleceń podanych w
     

27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze