Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zaczynamy nowy rozdział

Dodano: 03/06/2016 - numer 1435 - 03.06.2016
fot. Maciej Kulczyński/PAP
fot. Maciej Kulczyński/PAP
Przebudowa kadry trwa. W najbliższy weekend okaże się, jak przebiega proces odmłodzenia drużyny narodowej siatkarek. Misją kieruje Jacek Nawrocki, teraz czeka go pierwsza weryfikacja. Mamy teraz rok olimpijski, niestety na igrzyskach nie zagramy. Najważniejszym zadaniem jest wywalczenie awansu na mistrzostwa Europy. W turniejach Grand Prix mamy szansę sprawdzić inne zawodniczki – przyznaje selekcjoner. Po niezakwalifikowaniu się do igrzysk olimpijskich w Rio wiadomo było, że w drużynie dojdzie do zmiany pokoleniowej. Tak też się stało. Kilka tygodni temu o zakończeniu reprezentacyjnej kariery poinformowała Katarzyna Skowrońska-Dolata, która była filem kadry przez ostatnią dekadę. Pomimo niepowodzenia posadę zachował Nawrocki. Teraz jego celem jest odmłodzenie drużyny. – Nie rozpatrujemy teraz naszej gry w kategoriach sukcesu. Ważne jest to, jaki zbudujemy zespół. Na razie są podwaliny, z których mam nadzieję będzie niedługo coś dobrego – przyznał w rozmowie z Siatka.org selekcjoner reprezentacji Polski. Co ważne, Nawrocki zdecydował się na powolny proces przebudowy. Spekulowano, że selekcjoner może od razu odstrzelić bardziej doświadczone zawodniczki i szeroką ławą postawić na młodzież. Tak się jednak nie stało. W składzie na World Grand Prix nie brakuje zawodniczek, które mają już doświadczenie w grze z orzełkiem na piersi. Trzon zespołu stanowić będą rozgrywająca Joanna Wołosz, atakująca Berenika Tomsia czy libero Agata Sawicka. – Na zgrupowaniu jest dużo młodych zawodniczek. Dla nich gra w kadrze to nowość, zupełnie inne emocje. Ja znalazłam się w gronie tych nieco starszych, dlatego staram się pomagać i zachowywać zupełnie zwyczajnie. Nie mam zamiaru się mądrzyć, nie czuję takiej potrzeby. Kiedyś zmiany pokoleniowe wyglądały inaczej, były bardziej drastyczne. Teraz chyba nie ma aż takiego przeskoku – powiedziała Wołosz, cytowana przez stronę internetową Chemika Police. Dla Nawrockiego najważniejsze jest, aby w meczach międzypaństwowych ogrywały się młode zawodniczki. Takie jak 20-latki: Malwina Smarzek, Martyna Grajber czy Julia Twardowska. Wielką przyszłość wszyscy wróżą zwłaszcza pierwszej z wymienionego tercetu. Smarzek zostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie w poprzednim sezonie ORLEN Ligi. Skuteczną grę atakującej Legionovii dostrzegli działacze Chemika Police, którzy zdecydowali się wykupić kontrakt Smarzek i zaproponować jej czteroletnią umowę. Dla 20-latki to skok na głęboką wodę. Chemik to potentat nie tylko w Polsce, ale też za granicą. Rozgrywki World Grand Prix siatkarek, odpowiednik męskiej Ligi Światowej, to największa komercyjna impreza w siatkówce kobiet na świecie. Pierwsza edycja zawodów odbyła się w 1993 r. i od tej pory cieszy się ogromną popularnością. Po nie najlepszych ostatnich sezonach, Polki grają teraz w drugiej dywizji. – Dobrze byłoby awansować, ale priorytetem dla nas są kwalifikacje na mistrzostwa Europy – przyznaje Nawrocki. W najbliższy weekend biało-czerwone zagrają z Kanadą, Czechami i Portoryko. Dwie pierwsze drużyny wiele łączy z nami. Zarówno u Kanadyjek, jak i u Czeszek drużyna jest w przebudowie. Najsolidniej wypada zespół Portoryko, który kilkanaście dni temu zszokował siatkarski świat, wywalczając przepustkę na igrzyska olimpijskie w Rio. – Najmocniejsze faktycznie mogą być Portorykanki. Jest to ekipa, która awansowała do igrzysk i ma w tej chwili swoje pięć minut. Bardzo dobrze zaprezentowały się od strony technicznej w poprzednim sezonie. Mają dużo zawodniczek grających w dobrych klubach zagranicznych. Ten zespół może być uważany za faworyta. Czeszki są na tym samym etapie co my, jeżeli chodzi o organizację drużyny. Dużo zmian w składzie, jednak jest tam kilka siatkarek mocnych głównie w ofensywie. Najmniej znamy zespół z Kanady, który znacznie zmienił się w stosunku do ubiegłego roku. Na pewno nie możemy nikogo zlekceważyć, ponieważ każdy przeciwnik będzie groźny – kończy selekcjoner. 03.06 Czechy–Portoryko godz. 17 Polska–Kanada godz. 20 04.06 Portoryko–Kanada godz.17 Polska–Czechy godz. 20 05.06 Czechy–Kanada godz. 17 Polska–Portoryko godz. 20 Skład reprezentacji Polski: Rozgrywające: Grabka, Pleśnierowicz, Tobiasz, Wołosz Libero: Durajczyk, Sawicka Przyjmujące: Grajber, Kaliszuk, Mucha, Skiba, Twardowska Atakujące: Grejman, Smarzek, Tomsia Środkowe: Efimienko-Młotkowska, Ganszyk, Hawryła, Kąkolewska Jacek Nawrocki dostał czas na zbudowanie silnej reprezentacji |fot. Maciej Kulczyński/PAP Artykuł przygotowany przez redakcję we współpracy z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze