Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

„Ratunku, pobili mnie” – nowa metoda na popularność?

Dodano: 30/06/2016 - numer 1458 - 30.06.2016
Dziwaczny sposób znaleźli niektórzy na to, by mieć swoje „pięć minut sławy”. Coraz częściej dochodzi do sytuacji, że ofiary kryminalnych zdarzeń alarmują o rzekomo politycznych motywach działania sprawców. Jeszcze inni wręcz puszczają wodze fantazji, grunt, żeby tylko było głośno. Dzieje się to w Warszawie, ale i poza stolicą. W hali Dworca Centralnego było trochę ludzi. Nawet kiedy krzyknąłem »Policja!«, nikt nie zareagował w żaden sposób, mimo że kilka osób interesowało się i przyglądało temu, co się dzieje. Tak, wiem, nie broczyłem krwią, leżąc na ziemi. Zawsze staram się reagować, kiedy widzę agresję, i muszę przyznać, że ta obojętność niemile mnie zaskoczyła”, opisał swoje pobicie Mateusz Kijowski. Jak wynika z ustaleń Niezależej.pl, napastnik okazał się osobą mającą problemy ze 
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze