Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pogodzić racje

Dodano: 02/07/2016 - numer 1460 - 02.07.2016
We wczorajszym warszawskim dodatku „Codziennej” opublikowaliśmy informację o wpisaniu przez mazowiecką konserwator zabytków Barbarę Jezierską placu Narutowicza do rejestru zabytków. Ta decyzja uniemożliwia likwidację znajdującej się na środku tego placu pętli tramwajowej przez chętne do wszelkich tego typu likwidacji władze miasta. Wypadałoby decyzji pani Jezierskiej tylko przyklasnąć, gdyby nie jedno małe „ale”. Plac Narutowicza w obecnej formie jest prawdziwym utrapieniem warszawskich kierowców. Poruszanie się aut przez wygięty łuk ulicy łączącej obie strony Grójeckiej – poprzecinany przejściami dla pieszych i torami tramwajowymi – przypomina drogę przez mękę. Szczególnie podczas popołudniowego szczytu powrót do domu przez to zatłoczone miejsce do przyjemnych nie należy. Obawiam się
     

40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze