Dwa oblicza Legii

numer 1473 - 18.07.2016

Kreatywna i szybka w pierwszej połowie, chaotyczna i wystraszona w drugiej – tak prezentowała się Legia w inaugurującym ligowe rozgrywki meczu z Jagiellonią.

P
otrzebujemy jeszcze czasu, w pełni formy będziemy dopiero w sierpniu. Ostatnio sił wystarczyło nam na 60 minut – mówił przed meczem Besnik Hasi. I nie kłamał, bo w sobotni wieczór kibice zobaczyli Legię o dwóch twarzach.
„Wojskowi” zaczęli obiecująco. Znakomicie prezentował się nowy nabytek, Thibault Moulin. Francuz raz za razem posyłał kolegom znakomite piłki, imponując spokojem w rozegraniu. Nowy pomocnik Legii świetnie grał zarówno prawą, jak i lewą nogą, imponował także nienaganną techniką. – Ależ sobie Legia grajka sprowadziła, fiu, fiu – skwitował na Twitterze znany publicysta sportowy Krzysztof Stanowski. W dużej mierze dzięki Moulinowi, ale także świetnemu Guilherme, Legia rozegrała najlepszą pierwszą połowę w tym sezonie. I to w rezerwowym składzie, bo Hasi dał odpocząć zarówno Nemanji Nikoliciowi, jak i pozostałym piłkarzom występującym na Euro 2016. Gdyby Aleksandar Prijović miał wyregulowany celownik, legioniści schodziliby na przerwę z trzybramkowym prowadzeniem



zawartość zablokowana

Autor: Małgorzata Chłopaś


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama