Dwa oblicza Legii

Kreatywna i szybka w pierwszej połowie, chaotyczna i wystraszona w drugiej – tak prezentowała się Legia w inaugurującym ligowe rozgrywki meczu z Jagiellonią. P otrzebujemy jeszcze czasu, w pełni formy będziemy dopiero w sierpniu. Ostatnio sił wystarczyło nam na 60 minut – mówił przed meczem Besnik Hasi. I nie kłamał, bo w sobotni wieczór kibice zobaczyli Legię o dwóch twarzach. „Wojskowi” zaczęli obiecująco. Znakomicie prezentował się nowy nabytek, Thibault Moulin. Francuz raz za razem posyłał kolegom znakomite piłki, imponując spokojem w rozegraniu. Nowy pomocnik Legii świetnie grał zarówno prawą, jak i lewą nogą, imponował także nienaganną techniką. – Ależ sobie Legia grajka sprowadziła, fiu, fiu – skwitował na Twitterze znany publicysta sportowy Krzysztof Stanowski. W dużej mierze
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze