Kolejny bunt w Atenach

GRECKA PRASA: MERKEL I SARKOZY NAS DUSZĄ

Wczoraj rano w Grecji rozpoczął się 24-godzinny strajk generalny służb publicznych. Wstrzymano rejsy promów na greckie wysepki, nie kursowały pociągi. Zamknięto szkoły, a lekarze przyjmowali pacjentów tylko w sytuacji zagrożenia życia. W trakcie demonstracji przed budynkami rządowymi w Atenach policja użyła gazu łzawiącego. Protesty były odpowiedzią na kolejne planowane przez rząd premiera Lukasa Papadimosa cięcia budżetowe. Jeżeli Grecja nie wprowadzi następnych reform oszczędnościowych, Unia Europejska, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Bank Centralny nie przekażą jej opiewającej na 130 mld euro transzy pomocowej. Zdaniem ekonomistów bez tych pieniędzy Grecja najpóźniej 20 marca będzie musiała ogłosić bankructwo. Wczoraj państwowa rozgłośnia radiowa podała, że dokument
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze