Warszawiacy z niechlubnym rekordem

​ KOMUNIKACJA MIEJSKA

Warszawiacy nie zapłacili już 2,5 mln zł mandatów za jazdę na gapę. Stawia to stolicę na czele rankingu. Gapowicze w komunikacji miejskiej to i tak mniejszy problem niż ci, którzy nie płacą na kolei. Według ekspertów tak duża kwota może wynikać z odwlekania płatności w nieskończoność. To powoduje wzrost kwoty. Okazuje się, że wiele osób, zwłaszcza młodzi ludzie, wierzy, że pomimo wypisania mandatu można tej kary uniknąć. Po pewnym czasie ze zdziwieniem odbierają żądania od firm windykacyjnych, często nie pamiętając, o co chodziło. Zgodnie z kodeksem cywilnym po upływie terminu przedawnienia wierzytelność może być nadal dochodzona jako „zobowiązanie naturalne”. Nie mówiąc o tym, że może się to skończyć trafieniem na listę dłużników i do Biura Informacji Gospodarczej. Warszawiacy przodują
     

74%
pozostało do przeczytania: 26%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze