Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Frankowicz wygrał z bankiem

Dodano: 25/08/2016 - numer 1505 - 25.08.2016
Fot. Piotr Galant/Gazeta Polska
Fot. Piotr Galant/Gazeta Polska
Ponad 100 tys. zł ma zwrócić Bank Millennium klientowi, który zaciągnął w tej instytucji kredyt frankowy – zdecydował Sąd Okręgowy w Warszawie. To najwyższa do tej pory kwota zasądzona w tego typu sprawie. Jeśli wyrok się uprawomocni, zwiększy to szanse na wygraną 4 tys. osób, które złożyły przeciwko Millennium pozew zbiorowy.
Wyrok jest precedensowy. Sąd stwierdził, że to nie jest kredyt walutowy, wbrew temu, do czego strona pozwana próbowała przekonać – komentuje mec. Barbara Garlacz z kancelarii Harvest Legal House, która wygrała sprawę. – To pierwsze orzeczenie, w którym sąd podjął się próby analizy umowy kredytu indeksowanego w kontekście prawa bankowego. W tej sprawie argumentacja była bardzo szeroka i obejmowała cały wachlarz zarzutów do umowy. Uznając jeden z nich za zasadny, sąd nie badał pozostałych. Podobne argumenty wysunęliśmy w sprawach przeciwko Raiffeisen, BPH oraz Getin Noble – dodaje mec. Garlacz. Wyrok nie jest prawomocny. Bank Millennium będzie bronił się przed zapłatą i złoży apelację.
Sąd przyznał rację rzecznikowi finansowemu Aleksandrze Wiktorow, która w obszernym raporcie z czerwca tego roku poświęconym kredytom hipotecznym we frankach szwajcarskich wytknęła bankom wiele nadużyć. Podważyła główne założenia tych kredytów, stwierdzając jednocześnie, że wcale nie są to kredyty walutowe. – Istnieje poważna wątpliwość, czy taki kredyt jest zgodny z definicją kredytu walutowego wyrażoną w prawie bankowym, był on bowiem uruchamiany w walucie polskiej i spłacany w walucie polskiej – argumentowała Agnieszka Wachnicka z Biura Rzecznika Finansowego. – Kredyt ten to raczej „zakład”. Tymczasem zgodnie z prawem bankowym kredytobiorca jest zobowiązany do zwrotu wykorzystanego kredytu, a nie hipotetycznej kwoty wynikającej z odniesienia do kursu innej waluty – wyjaśniała.
Banki uznały argumentacje rzecznika finansowego za niedorzeczne. Media donosiły, że mimo to po cichu przygotowywały się do odparcia zarzutów, na wypadek gdyby sądy przyznały rację rzecznikowi. Czy uda się to Millennium w apelacji? Jeśli nie, bank może mieć za chwilę znacznie większy problem aniżeli wygrana jednego frankowicza. Jeśli wyrok sądu się uprawomocni, wówczas stanie się solidną podstawą do dalszych roszczeń składanych przeciwko bankom w pozwach zbiorowych. Grupa klientów Banku Millennium, licząca 4 tys. osób, domaga się unieważnienia tzw. klauzuli indeksacyjnej. Skoro jest ona – jak orzekł Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – sprzeczna z prawem, to bank powinien przeliczyć klientom kredyty, tak jakby były wzięte w polskiej walucie i oprocentowane według umów.
(Money.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze