UE skręca w lewo. Co na to politycy konserwatywni i chrześcijańscy?

PARLAMENT EUROPEJSKI \ Dryft w jedną stronę nie jest przesądzony

Unia Europejska ewoluowała daleko od swojej „babci-założycielki”, czyli Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali. Tamta zakładana była przez polityków chrześcijańsko-demokratycznych, dla których chrześcijańskie inspiracje dla ich udziału w polityce nie były sloganem, tylko drogowskazem. EWWiS miała być z jednej z strony zaporą przeciwko komunizmowi (groźba wygranej komunistów w demokratycznych wyborach we Włoszech czy Francji, olbrzymie wpływy w Grecji i duże poparcie w wielu krajach Europy Zachodniej wraz z finansowym wsparciem Moskwy), a z drugiej strony pomysłem, jak uniknąć III wojny światowej (każda z poprzednich zaczynała się przecież w wyniku antagonizmów państw europejskich).W imię „politycznej poprawności” Obserwując dzisiejszą UE pod względem ideowym, można rzec, trawestując
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl