Tradycja zdrady z politycznej głupoty?

Prezydent Warszawy Hannie Gronkiewicz-Waltz zarzucić można bardzo wiele. Osobiście chciałbym się skupić na podejściu do polityki historycznej. Uprawianie politycznej agitacji w rocznicę Powstania Warszawskiego czy powstania w warszawskim getcie, przeciwstawianie powstańców warszawskich Żołnierzom Niezłomnym jest oburzające i bardzo smutne, bo robi to prezydent stolicy, miasta tak bardzo doświadczonego przez dwóch okupantów. Najzwyczajniej w świecie nie można stawiać przeciw sobie zamordowanych w więzieniu mokotowskim żołnierzy WiN-u i ginących na ulicach stolicy powstańców z „Parasola” – jedni i drudzy tak samo przelali krew za ojczyznę. Hanna Gronkiewicz-Waltz broniła też niczym najwyższej sprawy sowieckiego pomnika Czterech Śpiących i nazw komunistycznych ulic. To ona wyrażała zgodę na
     

41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze