Nie chcą „znanych twarzy”. Ale wyjścia nie mają

Dodano: 14/09/2016 - numer 1522 - 14.09.2016

FRANCJA \ Krajobraz przez wyborami

Kampania przed wyborami prezydenckimi trwa we Francji już od kilku miesięcy. Oficjalnie zaczęła się jednak po wakacjach. Nie jest to gra zbyt czysta. Na przeciwników politycznych wyciąga się „haki”. Kandydującemu z Partii Republikanów Sarkozy’emu grożą procesy w dwóch sprawach dotyczących finansowania poprzedniej kampanii z 2012 r., i nagle sprawy te nabrały aktualności. Z kolei Jerome Cahuzac, były minister budżetu w rządzie Jean-Marca Ayraulta, został oskarżony, poniekąd w odwecie, o finansowanie w 1992 r. kampanii socjalistycznego premiera Rocarda z konta w Szwajcarii zasilanego przez koncerny farmaceutyczne. Główne partie mają „swoich” sędziów śledczych, a przy okazji wyborów potrzebne są „na pokładzie wszystkie ręce”. Sytuacja we
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze