Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Parlament Europejski widzi, co chce

Dodano: 14/09/2016 - numer 1522 - 14.09.2016
W Austrii było blisko, by po raz pierwszy w powojennej Europie na głowę państwa wybrano przedstawiciela partii określanej przez „salon” jako „skrajnie prawicowa”. Dziwnym trafem skala nieprawidłowości stwierdzonych w drugiej turze wyborów z 22 maja br. zmusiła austriacki sąd konstytucyjny do unieważnienia głosowania. Powtórkę drugiej tury wyborów planowano na 2 października. W sondażach prowadził kandydat „skrajnie prawicowej” partii FPÖ, czyli po prostu chrześcijański konserwatysta Norbert Hofer. A tu znów się okazało, że koperty do głosowania korespondencyjnego są wadliwe – można je otwierać, nie zostawiając śladu. Ponieważ problem stawał się głośny, austriackie MSW ogłosiło 12 września odłożenie wyborów do 4 grudnia, co jest sprawą poważną, bo wymaga
     

69%
pozostało do przeczytania: 31%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze