Tusk się sypie

Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie? – codziennie rano pytał Donald, a wyborcze czy sondażowe lustro zawsze mówiło: „Pan Premier”. A tu nagle, masz babo placek, o przepraszam, masz pani marszałek placek, lustereczko się zbuntowało i milczy. A Tusk się wścieka. W wywiadzie mówi ni stąd, ni zowąd, że jest samotny i dla kariery poświęcił przyjaciół. Popełnia proste błędy. Niespodziewanie stracił to, co było jego mocną stroną: słuch społeczny. Wbrew podstawowej strategii militarnej (i politycznej) wywołuje wojny na wielu frontach. Walczy z lekarzami, aptekarzami, pacjentami, służbami mundurowymi, przyszłymi emerytami, młodzieżą, internautami. Tusk zjeżdża po równi pochyłej sondaży i woli żyć w wirtualu. Rząd we wtorek przyjmuje oficjalny dokument o Euro 2012, w
     

62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze