Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Gra w gorącego kartofla

Dodano: 11/02/2012 - Numer 130 - 11.02.2012
W tym tygodniu rozstaliśmy się z jednym z ostatnich bezpośrednich uczestników dramatu smoleńskiego – Edmundem Klichem, który odegrał w tej historii rolę szwarccharakteru. Jednak nie samo jego odejście zwróciło moją uwagę, ale charakterystyczna aura okoliczności towarzyszących temu wydarzeniu. Podobnie jak w wypadku ministra Jerzego Millera Edmund Klich odchodzi w zasadzie bez powodu, a odwołujący go minister Nowak jak ognia unika zarówno oceny byłego akredytowanego przy MAK-u, jak i wzięcia odpowiedzialności za decyzję o jego dymisji. Dopatruję się w tej aurze efektu „gorącego kartofla”. Sprawa smoleńska będzie bowiem kiedyś miała siłę politycznego tsunami. Bezpośrednio związanych z nią trzyma się więc jak najdalej od siebie, by na wizerunku pozostało jak najmniej smoleńskich plam. Ale to
     

77%
pozostało do przeczytania: 23%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze