Nie jesteśmy kolonią

numer 1545 - 11.10.2016Opinie

Polski rząd zakończył rozmowy w sprawie offsetu do umowy o zakupie śmigłowców Caracal. Francuscy komentatorzy piszą o upokorzeniu, zdradzie i zadaniu ciosu nożem. Za 50 maszyn wraz z „pakietem logistycznym i szkoleniowym” Polska miała zapłacić 13,5 mld zł – czyli jedna kosztowałaby 270 mln zł. Pakiet miał obejmować gwarancję stałych cen części zamiennych, szkolenie pilotów, symulatory i centrum serwisowe. Kwota ta jednak nie obejmowała ustaleń offsetowych, a właśnie niepowodzenie negocjacji w sprawie offsetu było przyczyną, że kontrakt nie doszedł do skutku. Co ciekawe, w sierpniu tego roku Kuwejt podpisał umowę na dostawę 30 caracali za 4,5 mld zł, czyli po 150 mln zł sztuka. W ramach kontraktu Francuzi gwarantują pakiet wsparcia i serwisu, w tym m.in. symulatory. Ponadto 4–5 maszyn ma być przystosowanych do działań morskich. Nie znamy wszystkich szczegółów obydwu umów, ale z dostępnych publicznie informacji wynika, że Polska miała zapłacić o 80 proc. więcej niż Kuwejtczycy. Kto zatem i kogo chciał upokorzyć, zdradzić czy wbić mu nóż w plecy? Kto działał w złej wierze? Zachód pokazuje, że jeśli tylko mu pozwolić, traktuje nas jak kolonię.



Autor: Andrzej Olszewski