Przebudzenie

Mijają czasy, kiedy garstka mogła narzucać głos większości, a byle lewak w twarz nam parskał jadem tak zwanej poprawności. Zniewaga biegła za zniewagą i śmierć rozsądku była bliska (miał zdechnąć pod tęczową flagą, chyba że wcześniej wkroczy islam). Lecz coś się zmienia i świat dzisiaj, w Polsce, na Węgrzech czy we Francji broni rodziny, wiary, życia, czyli de facto – tolerancji... Bo nad gadżety i nowinki, i dyrdymały elit władczych ważniejszy się okazał instynkt nasz instynkt – samozachowawczy.
     

95%
pozostało do przeczytania: 5%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze