Płotnicki, „Motorola”, kto następny?

​UKRAINA \ Jeszcze raz o zamachach

W Doniecku zamordowano rosyjskiego obywatela Arsena Pawłowa „Motorolę”, walczącego po stronie prorosyjskich separatystów. „Motorola” obawiał się zamachu – w chwili ataku był w pełnym ekwipunku – kamizelce kuloodpornej, z kaskiem, uzbrojony w karabin maszynowy, granaty i dużą liczbę nabojów. To samo można powiedzieć o jego ochroniarzu Tejmurazie Gogiaszwilim, który stał się drugą ofiarą wybuchu w windzie donieckiego domu nr 121 przy ul. Czeluskińcew. Urodzony w 1983 r. w Rosji Arsen Pawłow w wieku 15 lat został sierotą. Później zaciągnął się do służby w rosyjskim wojsku i brał udział w pacyfikacji powstania w Czeczenii w 2000 r. Pracował także w myjni samochodowej. W marcu 2014 r. brał
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze