Rządy Zielonych a mniejszości

Dodano: 05/11/2016 - numer 1566 - 05.11.2016
Wybory na Litwie minęły już dawno, a o nowej władzy nadal niewiele można powiedzieć. Wiadomo, że 56 mandatów zdobyli reprezentanci Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych. Zieloni – „bardziej konserwatywni od konserwatystów”, jak i „bardziej socjalistyczni od socjaldemokratów” – wciąż pozostają zagadką. Jakby na marginesie dyskusji o kierunku, w jakim zmierza Litwa, poruszany jest problem mniejszości narodowych. Politycy zwycięskiej partii twierdzą, że ich polityka będzie bardziej przychylna wobec mniejszości niż poprzednich rządów. O Polsce mówią jako o najważniejszym partnerze zarówno w sferze gospodarczej, jak i obronności. Co więcej, wielu z nich mówi także po polsku. Niewątpliwie zatem istnieje podstawa do wzajemnego zrozumienia. Litewska rzeczywistość pokazuje jednak, że deklaracje często nie idą w parze z konkretnymi decyzjami. Wystarczy choćby przypomnieć, że największe problemy polskich szkół w Wilnie rozpoczęły się za rządów liberałów, którzy również deklarują życzliwość wobec mniejszości. Jak będzie tym razem? To się okaże, jednak trudno oczekiwać, że Polacy otrzymają coś w prezencie od władz. Będą mieli na Litwie tyle praw, ile sami sobie wywalczą.
 
Autorka jest dziennikarką
„Kuriera Wileńskiego”
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze